Home Opinie Przy kafce Się wozi Pan Tadeusz taksówką
Się wozi Pan Tadeusz taksówką

Się wozi Pan Tadeusz taksówką

0
0

Miniakt odwagi – gdy zamówiona taksówka podjedzie pod „Galerię Atelier” – poprosić na Połaniecką… Wiem, gdym miała podręczną lunetę w torebce, to zobaczyłabym swój blok i balkon, wiem. Ale kurcze zimno, i późno, i w szpilkach niewygoda…

Panu kierowcy nawet powieka nawet nie drgnęła przy adresie oddalonym o kilkaset metrów, szacunek. Jedziemy chwilę, próbuję nadrabiać sytuację urokiem.

– A co to za książka obok pana sobie jeździ?
– Zdziwi się pani. „Pan Tadeusz”. Tak sobie powracam do lektur po latach.
– O fajnie.
– A to zagadkę mam. Pamięta pani, kto podawał do stołu na weselu Zosi i Tadeusza?

Kurde, piątka na maturze na darmo, nie pamiętam nic. No catering z karczmy Jankiela to pewnie nie był. Graża Sz. jako Telimena nawet by palcem nie kiwnęła, żeby widelce donosić i mięsiwo z wódką. No ok, nie wiem, poddaję się.

– A widzi pani! Sami podawali! Zosia z Tadkiem. I połowę majątku chłopom oddali. Tak to było.

Panu się humor poprawił, że wygrał i dobrze. Bo taksometr od kwoty startowej nabił… 50 groszy 🙂 Bez reszty poprosiłam i czmychnełam szybciutko.

W sumie gdyby tak pan wypuszczał z auta dopiero po dobrych odpowiedziach, mogłabym dotrzeć do domu na poniedziałek.

Fajnie, że ludzie wciąż czytają. A już w pracy to cudowny luksus.

Katarzyna Józefacka

Fot. Aleksandra Machowicz-Jaworska

www.facebook.com/PrzyKafce/

REDAKCJA Redakcja wirtualnychelm.pl pracuje codziennie, aby dostarczyć Ci ciekawe i przydatne treści. Naszym najlepszym wynagrodzeniem jest Twoje zaangażowanie – udostępniaj proszę nasze teksty na Facebooku i buduj z nami społeczność wirtualnego Chełma!

SKOMENTUJ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.