Home Opinie Przy kafce Ćwiczenie ZEN
Ćwiczenie ZEN

Ćwiczenie ZEN

0
0

Wracam po pracy jak zmęczona, mokra kura i znów pragnę owoców z warzywniaka.

Przede mną pani kupująca 70+ prosi panią sprzedającą ok. 65 +:
– 20 dkg tych ciasteczek. Nie, tych z galaretką proszę. Nie, nie, 30 dkg to za dużo. (dłuższą chwilę trwało ważenie, to nie takie proste ot wycelować dokładnie w prośbę).
– A te maślane dobre? To też z 20 dkg (też się nie udało utrafić za pierwszym razem, kolejne odważania, niespieszne zupełnie).
– Wie pani co, a może jeszcze te wafelki? Nie, tak z 15 dkg na spróbunek (mnie by już się przydał trunek, postawiłam torbę na ziemi, oparłam o sałatę…).

Po kilku innych produktach kwota:
– Czemu aż tyle?! Pani policzy jeszcze raz!
I od nowa Polska ludowa, wycofanie paragonu z kasy, nabijanie ponowne. I hit na koniec:
– Mogę ja zobaczyć ten paragon?! Pff, ale ja nie mam okularów, nie widzę co tu pisze!

Przyrzekam, jak spotkam tę panią w przychodni, to wparuję do lekarza i nakabluję, skąd ona ma taki choleresterol! Nawet podam gramaturę tych ciastek, bo z nudów dodawałam.

Katarzyna Józefacka

Fot. Aleksandra Machowicz-Jaworska

www.facebook.com/PrzyKafce/

REDAKCJA Redakcja wirtualnychelm.pl pracuje codziennie, aby dostarczyć Ci ciekawe i przydatne treści. Naszym najlepszym wynagrodzeniem jest Twoje zaangażowanie – udostępniaj proszę nasze teksty na Facebooku i buduj z nami społeczność wirtualnego Chełma!

SKOMENTUJ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.