Home Opinie Po męsku Agent z gwiazdami
Agent z gwiazdami

Agent z gwiazdami

0
0

Patrzę sobie na program telewizyjny i widzę już, co będę oglądał z prawdziwym zainteresowaniem we wtorkowy wieczór. Mój wzrok przykuła takaż oto pozycja “Agent – Gwiazdy”. Ciekawe – myślę sobie. Czyżby w szafie Kiszczaka znaleziono kolejne teczki znanych osób? Czy może pani generałowa na żywo będzie opowiadać o wyznaniach męża opowiadającego o współpracy znanych osobistości z SB? Przez tę teczkową zawieruchę zupełnie nie pomyślałem, że to powrót do znanego niegdyś programu, dzięki któremu wypromował się do polityki późniejszy minister zdrowia – pan Arłukowicz, odgrywający wówczas w programie rolę Marlboro Mana w kapeluszu i apaszce oraz z nieodłącznym papierosem w otworze gębowym.

No trudno, jeśli nie na teczki, to chociaż rzucę okiem na teraźniejsze gwiazdy. Dla mnie człowieka starszej daty gwiazdami są tak wybitne postaci jak np. pani Janda, pan Kondrat, pan Gajos, czyli osoby których nie trzeba podpisywać. W programie TVN-u natomiast za gwiazdy robią m.in.: Tamara Gonzalez Perea, Dominika Tajner-Wiśniewska, Eva Halina Rich, Kamila Szczawińska, Sylwia Szostak, Michał Szpak, Tomasz Oświeciński oraz Maciej Sieradzky. Nasuwa się jedno zasadnicze pytanie: kto? Jeżeli ktoś mignie trzy razy na Pudelku czy innym Plotku, to z miejsca staje się osobą na tyle znaną, by brać udział w telewizyjnym show? Według stacji TVN – odpowiedź brzmi: “ależ oczywiście”. Przecież każdy telewidz w czasie największej wtorkowej oglądalności chętnie rzuci okiem jak Eva Halina Rich skacze bądź nie skacze na bungee oraz jaki to wielki konflikt wybuchł między panami Oświecińskim i Szpakiem. Oprócz straszliwie pasjonujących i rozgrzewających do czerwoności zadań logicznych, możemy zobaczyć także zajmujący proces typowania tytułowego “agenta”. Zabawa jest przednia, ale niestety tylko dla uczestników programu, gdyż widzowie dostają wyreżyserowaną i odartą z emocji mdłą papkę. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że znajdą się osoby gotowe podjąć wyzwanie i zmierzyć się z tvn-owską produkcją, ale chyba raczej dla “beki”. Tego programu na poważnie traktować się nie da, mimo usilnych starań producentów sztucznie budujących napięcie, które jest tu na poziomie ekscytacji opisami przyrody w “Nad Niemnem”. A dla tych, którzy nie oglądali mam wiadomość, że w pierwszym odcinku odpadł Antoni Królikowski – syn starego Królikowskiego. Nie dziękujcie.

REDAKCJA Redakcja wirtualnychelm.pl pracuje codziennie, aby dostarczyć Ci ciekawe i przydatne treści. Naszym najlepszym wynagrodzeniem jest Twoje zaangażowanie – udostępniaj proszę nasze teksty na Facebooku i buduj z nami społeczność wirtualnego Chełma!

SKOMENTUJ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *