Home Opinie Dziwny jest ten Chełm! Lody, lody dla ochłody!
Lody, lody dla ochłody!

Lody, lody dla ochłody!

0
0

Sympatyczny lodziarz i jego oryginalny pojazd robią furorę na deptaku i w okolicach targowiska przy ul. Lwowskiej. Na placu Łuczkowskiego atrakcyjną nowością są lody Golem i Duch Bieluch. Może im się uda rozsławić Chełm? W końcu nic tak nie promuje latem miasta, jak dobre lody.

Tradycyjne, naturalne, własnej produkcji, włoskie, amerykańskie, mleczne, owocowe, czekoladowe… Do wyboru, do koloru. Ale nie wszystkie proponowane smaki trafiają w gust amatorom lodów. Z oferty jednej z chełmskich lodziarni niedawno zniknęły lody o bliżej niesprecyzowanym smaku PRL-u. Eksperyment z lodami o smaku papieskiej kremówki (szukajcie, a… może znajdziecie) też raczej nie wypalił. Najbardziej poszukiwane ostatnio są lody o smaku mango.

Trudno się zdecydować: lody Duch Bieluch czy Golem?

W przedwojennym Chełmie najdroższe lody jadało się w snobistycznej kawiarni SIM (ul. Lubelska 50), ale najsmaczniejsze lody były podobno w ogródku z drewnianym kioskiem po drugiej stronie ulicy, gdzie dziś stoi budynek magistratu. W sezonie letnim lody serwowano również w altance w parku miejskim oraz ogrodzie z werandą w Kumowej Dolinie. Najtańsze i tym samym najbardziej popularne były zawsze te sprzedawane z puszek umieszczonych na wózkach przez ulicznych lodziarzy. Można je wreszcie było również zrobić samemu w domu, zaopatrzywszy się w maszynkę do lodów w sklepie przy Lubelskiej 57. Po wojnie, w połowie latach 70. hitem stały się lody włoskie, ale i tak do przełomu lat.70. i 80. zdecydowanie najlepsze były lody gałkowe z cukierni przy ul. Lwowskiej, naprzeciwko dworca PKS.

Dlaczego lody dawniej smakowały o wiele lepiej? Cała tajemnica tkwi w składnikach. Gdyby dziś wytwarzać lody wedle dawnych receptur, byłyby one stanowczo zbyt drogie.

Przepis na lody mleczno-owocowe z „Kuchni polskiej” z 1968 roku wymieniał pół litra mleka pełnego (które wówczas zawierało 3,5 proc. tłuszczu, nie jak obecnie 3.2 proc.), 1 jajo, 3 żółtka, 250 g malin lub poziomek, 200 g cukru. I na lody czekoladowe: pół litra mleka, 2 jaja, 2 żółtka, 100 g czekolady (tabliczka), 100 g cukru. Takie lody robiło się w “ubogich” czasach PRL.

Przed wojną lodów nie kręciło się jednak z mleka, tylko ze słodkiej śmietanki. Dla porównania przepis na lody śmietankowe z „Poradnika dla młodych gospodyń” z 1918 roku: Na dwie kwarty (2 l) słodkiej, niezbyt tłustej śmietanki wziąć półtora funta (ok. 0,5 kg) cukru i 10 żółtek, rozbić wszystko dobrze, włożyć kawałek wanilii, postawić na wolnym ogniu i ogrzewać, mieszając dopóki nie zgęstnieje, następnie przecedzić przez sito i ostudzić mieszając ciągle. Skoro masa ostygnie, przelać do puszki i kręcić na lodzie, zgarniając łopatką zamarzłą u brzegów i na spodzie śmietankę, wybijając mocno aby masa jednostajnie stężała.

Kamirianna

REDAKCJA Redakcja wirtualnychelm.pl pracuje codziennie, aby dostarczyć Ci ciekawe i przydatne treści. Naszym najlepszym wynagrodzeniem jest Twoje zaangażowanie – udostępniaj proszę nasze teksty na Facebooku i buduj z nami społeczność wirtualnego Chełma!

SKOMENTUJ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *