Home Opinie Dziwny jest ten Chełm! Legendarny Chełm – miasto PKWN
Legendarny Chełm – miasto PKWN

Legendarny Chełm – miasto PKWN

0
0

75 lat temu został ogłoszony Manifest Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego. „My podajemy, że PKWN powstał w Chełmie i że 22 lipca tam drukowaliśmy Manifest. To takie małe niewinne kłamstwo. Chodziło o to, żeby ładnie wyglądało, że to na polskiej ziemi powstał Manifest i PKWN. Nawet co roku pokazują drukarnie i drukarza, a ja śmieję się w kułak. Najlepszy dowód, że w tym pierwszym Manifeście popełniony jest błąd. I w moim nazwisku jest zwykłe „u”, bowiem w rosyjskiej pisowni nie istnieje „ó”. Ten pierwszy Manifest drukował drukarz sowiecki” – wspominał przewodniczący PKWN, Edward Osóbka-Morawski w 1983 roku na łamach wrześniowego numeru paryskiego „Kontaktu”. Wcześniej legendę Manifestu PKWN demistyfikował, goszcząc w lipcu 1983 roku w Chełmie. Relację opublikował „Tygodnik Chełmski. Pismo PZPR”.

Chełm zawsze uwielbiał legendy. I wciąż uwielbia, choć już nieco inne. Od legendy miasta PKWN od trzech dekad kategorycznie się odcina, argumentując że była dziełem propagandy PRL. Propaganda propagandą, ale gdyby chełmianie nie kochali legend, nie udałoby się wylansować mitu drukowania w Chełmie 22 lipca 1944 roku Manifestu PKWN. Nikt od dawna nie chce pamiętać, jak z uporem godnym lepszej sprawy powiatowy Chełm zabiegał o status miasta PKWN i pierwszej stolicy Polski Ludowej, stając w szranki z wojewódzkim Lublinem. Ostatecznie batalię tę gród nad Uherką zdołał wygrać dopiero w latach 70., zostając oficjalnie miastem PKWN, miastem Manifestu Lipcowego i pierwszym miastem PRL, Lublinowi zaś przypadło w udziale miano pierwszej stolicy Polski. Tak naprawdę sława na całą Polskę Chełma jako legendarnego miasta równie legendarnego PKWN przyszła dopiero w połowie lat 70. za sprawą kilkuletniej ogólnopolskiej akcji studenckiej Chełm-80. Hasło „Młodzież akademicka buduje Chełm miasto Manifestu Lipcowego PKWN” na trwałe zapadło w pamięć wielu Polakom po dziś dzień.

Jeszcze w latach 60. dziennikarze (i nie tylko) narzekali, że o małym mieście, w którym ogłoszono Manifest Lipcowy i „w którym zaczęła się Polska Ludowa”, władze zupełnie zapomniały. I to tak bardzo, że kiedy przy okazji kolejnej rocznicy ktoś z kierownictwa partii nagle o Chełmie sobie przypomniał okazało się, że wiekowa maszyna drukarska z chełmskiej drukarni „Zwierciadło”, na której – jak głosiła legenda – miano 22 lipca 1944 roku drukować historyczny Manifest (faktycznie kilka dni później jedynie go dodrukowywano), dawno zdążyła trafić na złom. Zdołano jedynie zabezpieczyć komplet zabytkowych czcionek.

Wiele lat później, w 1979 roku, w budynku dawnej drukarni, gdzie dodrukowywano Manifest, utworzono Muzeum PKWN, a ścianę sąsiedniego budynku ozdobiono legendarnym muralem, który zachował się do dziś. W 1981 roku z Muzeum PKWN zostały skradzione medale „Za Odrę, Nysę i Bałtyk” i „Za zdobycie Bałtyku”, rok później łupem złodzieja padła broń palna.

W ramach obchodów XX-lecia PRL 5-6 czerwca 1964 roku w Chełmie odbyła się dwudniowa sesja naukowa poświęcona 164 dniom Polski Lubelskiej. Wśród setki uczestników byli historycy, prawnicy, ekonomiści i działacze PKWN. Dzięki wsparciu finansowemu Powiatowej Rady Narodowej w Chełmie Lubelskim w bibliofilskim nakładzie 350 egz. wydrukowano książkę „Sto sześćdziesiąt cztery dni Polski Lubelskiej” w drukarni, w której przed laty drukowano Manifest Lipcowy.

W 1968 roku tygodnik „Stolica” opublikował list rozgoryczonego czytelnika z z Chełma Lubelskiego, Wincentego Kulisza, który wytknął redakcji „przykry błąd” zawarty w podpisie „Miasto Manifestu PKWN – Lublin” pod zdjęciem lubelskiego Starego Miasta. „Chociaż Chełm był krótko stolicą Polski. a Lublin dużo dłużej – pisał Kulisz – i ludzie już nie pamiętają pierwszej stolicy naszej Ojczyzny, to Manifest wydano właśnie w Chełmie w drukarni „Zwierciadło” (ul. Lubelska 56)”.

Poza mieszkańcami prowincjonalnego Chełma mało kogo chełmska legenda interesowała. Rozpropagowany w 1954 roku w dziesiątą rocznicę Polski Ludowej status miasta PKWN niepodzielnie dzierżył Lublin. Na otarcie łez w 1959 roku w Chełmie zorganizowano drugie po warszawskich obchody rocznicy 22 lipca. Tak hucznej fety w związku z 22 lipca, jaka miała miejsce w 1959 roku, nigdy już później w Chełmie nie widziano. Nawet w latach 70. z gospodarskimi wizytami władze nawiedzały Chełm kilka dni przed 22 lipca, główne obchody urządzając w Warszawie. W 1959 roku Chełm miał jednak swoje pięć minut. Z okazji XV-lecia Polski Ludowej zorganizowano wielkie parady wojskowe – w Warszawie i w Chełmie. Chełm i chełmianie poczuli się należycie dowartościowani i bardzo im się to spodobało. Ulicami miasta przeszła defilada wojskowa i przejechały czołgi, przemaszerowała młodzież i sportowcy. Nie zabrakło występów artystyczny, wystaw, zawodów sportowych, meczów i wyścigu kolarskiego (uroczyście oddano do użytku stadion miejski) oraz zabaw ludowych i plenerowych projekcji filmów na chełmskich placach (w tym przed słynnym Gmachem).

Na zdjęciu głównym pierwsza siedziba PKWN na pocztówce wydanej z okazji XXV-lecia PRL, źródło: fotopolska.eu

Kamirianna

REDAKCJA Redakcja wirtualnychelm.pl pracuje codziennie, aby dostarczyć Ci ciekawe i przydatne treści. Naszym najlepszym wynagrodzeniem jest Twoje zaangażowanie – udostępniaj proszę nasze teksty na Facebooku i buduj z nami społeczność wirtualnego Chełma!

SKOMENTUJ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *