Home Kultura W Pawłowie garnków na kopy…
W Pawłowie garnków na kopy…

W Pawłowie garnków na kopy…

0
0

Gliniane naczynia towarzyszyły ludzkości od czasów neolitu. Przez wieki używano ich do pieczenia, gotowania, kiszenia, przyrządzania i przechowywania napojów (wody, mleka, wina) i żywności (chleba, nabiału, smalcu, warzyw). Ze względów ekologicznych warto by współcześnie powrócić do naturalnych naczyń. Doskonałą okazją do zaopatrzenia się w gliniane, ceramiczne i kamienne garnki, dzbanki, misy, wazy, cedzaki, maselnice czy solniczki oraz inne wyroby rękodzielnicze będzie w niedzielę, 4 sierpnia XVIII Jarmark Pawłowski.

Wielki kiermasz twórczości ludowej rozpocznie się na rynku w Pawłowie o godz. 9.00. Towarzyszyć mu będą pokazy ginących zawodów oraz występy lokalnych zespołów folklorystycznych. Jako gwiazda wystąpi polsko-ukraiński zespół Słowiany z Krakowa, grający słowiański folk rock, łączący rockowe brzmienia z huculskimi rytmami z karpackich gór (godz. 14.00). (Tak na marginesie ciekawostka: pewnemu uchodźcy z Huculszczyzny, który w czasie wojny zamieszkał w Pawłowie, pawłowscy garncarze zawdzięczają używanie błękitnej farby oraz dekorowanie naczyń na sposób huculski). Wieczorem na scenie pojawią się Leszcze z Maćkiem Miecznikowskim (godz.18.00). A po koncercie (godz. 20.00-23.00) organizatorzy zapraszają na zabawę taneczną z zespołem Voiseband.

Od końca XIX w. do lat 60. XX w. Pawłów słynął z produkcji użytkowe naczyń glazurowanych, dekorowanych kreskami, gwiazdami, kołami, kwiatami, palmetą, jodełkami, spiralami i ptakami. Glina pawłowska była bardzo dobrej jakości i przy tym darmowa (gromadzka poserwitutowa), wyroby z niej trwałe, a pawłowscy garncarze w swoim rzemiośle doszli niemal do artyzmu. W 1937 roku w Pawłowie garncarstwem trudniło się ponad 100 rodzin. Pawłowskie garnki (polewane i czarne, 10-, 4-, 5-, 2- i 1-litrowe) w 70 proc. nabywane od garncarzy przez kupców na kopy trafiały do sklepów w Chełmie, Lublinie i za Bugiem. Pozostałe 30 proc. garncarze sprzedali sami na jarmarkach w Krasnymstawie, Piaskach, Rejowcu, Siedliszczu czy Izbicy. Po wojnie, w latach 60. pawłowscy garncarze powrócili do dawnej technologii wypalania nadającej garnkom charakterystyczną siwą barwę, wytwarzając tzw. siwaki.

REDAKCJA Redakcja wirtualnychelm.pl pracuje codziennie, aby dostarczyć Ci ciekawe i przydatne treści. Naszym najlepszym wynagrodzeniem jest Twoje zaangażowanie – udostępniaj proszę nasze teksty na Facebooku i buduj z nami społeczność wirtualnego Chełma!

SKOMENTUJ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *